Salon w kadrach z kilku wieczorów
Sala w obrazach to zbiór kadrów z kilku wieczorów: kolacje przy obrusach, zielone sukno, ręce krupierów, herbata w przerwie turnieju. Zdjęcia robiliśmy po godzinach i za zgodą gości, którzy znaleźli się w kadrze; tam, gdzie twarz nie była potrzebna, ustawialiśmy obiektyw na dłonie, karty i naczynia. Żadnego kadru nie poprawiamy do granic prawdopodobieństwa, więc zobaczą Państwo lokal taki, jaki jest przy pełnej sali i ciężkich zasłonach. Poniżej zdjęcia, a między nimi jedno zdanie od stałego gościa, który zna salę lepiej niż my. Zdjęcia dobieramy tak, żeby pokazywały dom taki, jaki jest o zwykłej porze: bez statystów, bez specjalnego światła i bez udawania, że ktoś właśnie wyszedł. Wszystkie kadry pochodzą z naszej sali, a nie z banków zdjęć, i dlatego niektóre są odrobinę mniej gładkie niż w folderach hotelowych. Zaglądają tu także ci, którzy jeszcze się wahają.
Sala, kuchnia i ludzie














Zdjęcia nie oddadzą tego, jak w sali cichnie rozmowa, kiedy krupierka dotyka talii. Trzeba przyjść i usłyszeć ten moment, a potem już nie chce się wychodzić przed zamknięciem.
Szczegóły, które lubimy







